Fashion me – relacja z ulicznego pokazu mody

Kolejna, ósma edycja modowego wydarzenia Fashion Me już za nami. Tym razem było nieco inaczej, bo cała impreza odbyła się na świeżym powietrzu, obok gdyńskiego lokalu „Śródmieście”. Pogoda dopisała, a wśród kolekcji zobaczyliśmy spore zróżnicowanie: monochromatyczne zestawienia, black&white, przykuwające uwagę napisy, kolorowe czapki, a na koniec kolorowa mieszanka wybuchowa. Oj działo się!

fot. Tomasz Kamiński

Aleksandra Staniszewska postawiła na kontrastowe zestawienie czerni i bieli.
W kolekcji pojawiły się modne w tym sezonie detale takie jak:
duże czarne napisy, skórzana spódniczka na gumce, czy czarne spodnie z białymi lampasami. Kolekcja była odzwierciedleniem eleganckiej nonszalancji. Chociaż ubrania były bardzo eleganckie, komfortowe kroje nie zniewalały sylwetki, a podkreślały jej wdzięk i kobiecość.

fot. Tomasz Kamiński

Marka Skin made in PL zaprezentowała komfortowe kombinezony. Dla nas jest to przede wszystkim wygodne i praktycznie rozwiązanie na wakacyjne wypady. Kombinezony można zamówić nie tylko w klasycznej czerni i szarości, ale także w odcieniach fioletu, czy khaki. Wszystkie modele są totalnie uniseks, zatem możesz nosić je na zmianę ze swoim lubym.

fot. Tomasz Kamiński

EVC DSGN zaskoczył wielobarwnością swojej kolekcji. Kolorowe nadruki, tiulowe spódniczki, a nawet nadruk piersi na białym  t-shircie: wybieg na chwilę zamienił się w imprezę na świeżym powietrzu. Modelki i modele wystylizowani we wzorzyste ubrania, trzymając w rękach rekwizyty takie jak piłki, czy charakterystyczne okulary tanecznym krokiem przemierzali uliczny wybieg. Było bardzo kolorowo, futurystycznie i może odrobinę kiczowato, ale przecież „show must go on”!

fot. Tomasz Kamiński

Gdy na wybieg wkroczyła szara dresówka bawełniana, nikt nie miał wątpliwości, że najbliższe minuty będą należały do warszawskiej marki Risk made in warsaw.
Dzisiaj już kultowy koncept, oparty na szarej bluzie z kapturem, pokazał wygodne, dzianinowe rozwiązania na każdą okazję.

fot. Tomasz Kamiński

Na wybiegu zobaczyliśmy także panelowe, monochromatyczne zestawienia w wykonaniu świeżego brandu – Keyce, koszulki z często kontrowersyjnymi napisami od REdesigned STories FActory oraz ciepłe, surferskie czapki marki Mee.

Uliczna edycja Fashion Me okazała się prawdziwym strzałem w 10! Goscie dopisali, a wśród nic wypatrzyliśmy także Kasię Tusk, która robiła fotorelację z tego wydarzenia na swój blog.
Latem jesteśmy spragnieni ciekawych imprez na świeżym powietrzu, a tych wciąż brakuje.
Jeśli dodatkowo jest to miks ładnego miejsca, dobrej muzyki i mody, to połączenie staje się
tym co lubimy najbardziej. Do zobaczenia na kolejnej edycji Fashion Me!

Ten wpis został opublikowany w kategorii aletrendy, pokaz mody. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.