Sopot Fashion Days 2012 – dzień 1

Za nami pierwsza część pokazów odbywających się w ramach piątej już edycji Sopot Fashion Days. Dzień pierwszy imprezy miał miejsce w „Zatoce Sztuki”, centrum, które łączy sztukę z biznesem. Tutaj mieszczą się pracownie artystyczne, pokoje rezydencyjne, sala teatralno – koncertowa, restauracja i concept store z polskimi projektami. Wybieg znajdował się na sopockiej plaży, tuż przed centrum.

Mimo iż pogoda nie dopisała (jak to nad Bałtykiem bywa), to bawiliśmy się świetnie, obserwując dokonania projektantów i wyszukując dla Was najświeższe trendy.
 „Popołudnie na plaży” objęło aż osiem pokazów, z czego jeden całkiem amatorski. Na wybiegu zaprezentowali się laureaci konkursu zorganizowanego przez Wirtualna Polskę, „wyłowieni” wprost z ulicy. Finałowa „14” została wybrana przez internautów w głosowaniu, a ich stylizacje były zupełnie autorskie. Pokaz komentował Tomasz Jacyków.

Tomasz Jacyków i finaliści akcji Fashion wp.pl

Na nas największe wrażenie zrobiły energetyczne projekty Jarosława Juźwina. Juźwin inspiruje się stylem skandynawskim, a swoich kolekcji nie dzieli na sezony. Na cały rok proponuje obszerne wełniane swetry, sukienki, czy nawet spodnie w norweskie wzory zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn.

Jarosław Juźwin

Ostatni pokaz autorstwa Anety Larysy Knap był doskonałym zakończeniem pierwszej części imprezy. Uzupełnieniem pokazu projektantki, która jest fanką podhalańskiego folkloru, była muzyka na żywo w wykonaniu zespołu Stanisława Karpiela – Bułecki – „Future Folk”. Pomysły projektantki łączą w sobie tradycyjne ludowe elementy i wzory z nowoczesnością.

Aneta Larysa Knap

W pierwszej części pokazów swoje projekty zaprezentowali także: duet Nick – Nack, MoMi – Ko, Beata Mielewczyk, marka Pigeon oraz Alicja Alchimionek.

Beata Mielewczyk

Druga część sobotnich pokazów – „Wieczór na plaży” przyciągnęła jeszcze więcej wielbicieli mody. O godzinie 20 na scenę wszedł muzyczny duet Alec Sun Drae & Jamie RUZ, który dał 30-minutowy koncert. 
Podczas wieczornego pokazu na jednym wybiegu znów zobaczyliśmy zarówno doświadczonych projektantów, takich jak Warren Bardsley czy Michał Starost, jak i debiutujących twórców.

Projekty Warrena to kreacje wprost z „czerwonego dywanu”, które chętnie noszą hollywoodzkie gwiazdy światowego formatu. Proste, klasyczne formy, ponadczasowa czerń, ale także intensywne kolory sprawiły, iż propozycje Warrena są niezwykle kobiece.

Warren Bardsley

Nie zawiódł także Michał Starost. W jego projektach dominowało ponadczasowe połączenie bieli z czernią i delikatne materiały. Zmysłowe suknie autorstwa Starosta spokojnie mogłyby pojawić się obok kreacji Bardsley’a i nie łatwo byłoby zdecydować, które są piękniejsze.

Michał Starost

Jedną z najmłodszych projektantek była Karolina Górska. Jej estetyka zachwyciła lekkością i zmysłowością. Kremy i biele, wąskie spódnice i spodnie połączone z porywistą górą idealnie wpasowały się w klimat nadmorskiego kurortu.

Karolina Górska

W wieczornym pokazie zobaczyliśmy także kolekcję Gavla. Ubrania tego projektanta kochają dziennikarze, piosenkarze i styliści. Pojawiają się w nich na galach Telekamer, Viva Comet, czy pokazach mody, ceniąc je za ich indywidualny charakter. Zaprezentowana kolekcja była bardzo elegancka i pełna przepychu. Jej znak rozpoznawczy to skóry i futra o doskonałych krojach, podkreślające sylwetkę. Należy zaznaczyć, że materiały zostały pozyskane ekologicznie z tych przeznaczonych do 
zniszczenia.

Gavel

Pokazy zakończyły się około godziny 22, żal było wracać do domu, gdyż nadmorska sceneria z pewnością wyróżnia sopockie dni mody na tle innych, a po 5 godzinach obcowania z projektami o różnej estetyce, mimo zmęczenia, mieliśmy ochotę na oglądanie jeszcze wielu pięknych kreacji.

Już jutro, specjalnie dla Was, relacja z drugiego dnia Sopot Fashion Days 2012!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Sopot Fashion Days i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.